paź
29

Tajemnicze podziemia Śląska

W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami otwarcia podziemi Krakowa (więcej na: http://mhk.pl/oddzialy/podziemia_rynku). Tłumy rządnych atrakcji turystów ruszyły naprzód, by zapoznać się z historią XVI-wiecznych kramów. Jednak mało kto interesuje się  prawdziwie atrakcyjnymi podziemiami Śląska, które powstały w wyniku podziemnej eksploatacji. Śląsk jest jak… szwajcarski ser.

Podziemne Fabryki Walimia, 25 wrzesień 2005r.W latach 80-tych pewien pan kupując gazetę w kiosku odwrócił wzrok, by wyjąć pieniądze i zamiast pani w okienku ujrzał przed sobą dziurę.  Ekspedientka zapadła się z całym ekwipunkiem pod ziemię. Atrakcyjność podziemi Śląska polega na tym,  że są one prawdziwe, groźne i niezabezpieczone. Dostęp do nich mają nieliczni naukowcy.

Do tej pory istnieje wiele szybów, które nie zostały zasypane, a jedynie przykryte betonową płytą. Szyby mogą sięgać głębokości kilkuset metrów. Wykrywanie podziemnych pustek jest możliwe dzięki metodzie grawimetrycznej, jednak jest to robota droga i w pewnym sensie ograniczona. Zdarzają się przypadki powstawania nagłych dziur w okolicach osiedli i na podwórkach.

Do tej chwili nie wiadomo jak duża powierzchnia Śląska jest zagrożona. Być może nasze dzieci będą świadkami obniżania terenu w wyniku eksploatacji. Na razie Ślązacy biją Krakusów na głowę w powierzchni posiadanych podziemi i lepiej niech tak pozostanie.

|