lis
11

Zamachowcy w walce o język polski

92 lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, żyjąc w bezpiecznym i ciągle rozwijającym się kraju, przywykliśmy już do traktowania słów „zamach” bądź „terror” w sposób jednoznaczny. Mało kto – poza historykami i pasjonatami – pamięta, że okres zaborów i dwóch światowych wojen to czas, kiedy o polskość, ojczysty język i wolność nasi pradziadowie walczyli wszelkimi dostępnymi metodami. Również poprzez zamachy.

"Polscy zamachowcy" Rafał Górski Wydawnictwo LibronJednym z ciekawszych tego typu epizodów była próba wysadzenia w powietrze Gmachu Lubelskiego Gimnazjum Męskiego, w którym już wcześniej dochodziło do masowych buntów i protestów uczniów, którzy nie chcieli poddać się polityce ograniczania języka polskiego i jawnej niesprawiedliwości ze strony sprzyjających rosyjskiemu zaborcy nauczycieli. 5 marca 1905 r. około godz. 22 – jak pisze Rafał Górski w fascynującej książce pt. „Polscy zamachowcy” – dwóch siedemnastoletnich uczniów, Zenon Czaplicki i Franek Bonk, wrzuca wybuchowy pakunek do piwnic tegoż gimnazjum. Po chwili okolicznymi ulicami wstrząśnie eksplozja… Zamachowcy, których głównym założeniem było „wysadzenie w powietrze tej cholernej budy!”, cieszyli się z sukcesu krótko – budynek, choć pozbawiony szyb, stał niewzruszony. Szybko ugaszono też ogień, nikt nie został ranny. Okazało się, że chemiczna wiedza uczniów nie była wystarczająca do spowodowania zamierzonej katastrofy.

Nie zmienia to faktu, że zamachy, z podobnym zresztą, mizernym skutkiem, przeprowadzono także na fali uczniowskich strajków w Olkuszu, Kaliszu i Radomiu. Również Gimnazjum Męskie w Lublinie przeżyło w tym samym roku – już po raz drugi – ciężkie chwile. 16 czerwca 1905 roku budynek został oblężony przez kilkuset młodych ludzi, którzy obrzucili gmach kamieniami i butelkami z siarkowodorem. Drugi atak przyniósł już pożądany skutek – znienawidzony przez polskich uczniów dyrektor utracił zaufanie władz i polecono mu niezwłocznie wyjechać w głąb Rosji. Masowe strajki i zamachy przyniosły jeszcze jeden ważny skutek: carski ukaz z 14 października 1905 roku zezwalał na zakładanie szkół prywatnych z polskim językiem nauczania.

Same zamachy nie odbiły się w Europie takim echem jak strajk szkolny we Wrześni z 1901 r., ale stanowiły ważny punkt walki o polskość. Trzynaście lat po tych wydarzeniach uczniowie z Lubelskiego Gimnazjum Męskiego mogli już, podobnie jak cały naród, cieszyć się z upragnionej niepodległości.

Bibliografia: Górski Rafał, Polscy zamachowcy, Wydawnictwo Libron, Kraków 2008.

|