gru
5

Fantastyczny świat obrazów HDR

W naszej codziennej pracy w Lingua Lab kierujemy się zasadą „Twoje słowo ma znaczenie”. Są jednak sytuacje, kiedy słowa nie oddadzą rzeczywistości tak jak zdjęcie czy film… Ostatnio po raz kolejny miałem okazję się o tym przekonać. Kilka dni temu spotkałem się ze skrótem HDR. Pierwsze skojarzenia z telewizyjnym formatem HD są w pewnej mierze uzasadnione, jednak HDR to nieco inna bajka (słowo bajka okaże się w tej notce jeszcze przydatne…).

Dokładna i fachowa definicja tego pojęcia przedstawia się tak: „HDR – (High Dynamic Range) jest zbiorem technik pozwalających na tworzenie plików cyfrowych o rozpiętości tonalnej wyższej niż rozpiętość matrycy na której ów plik został pierwotnie zarejestrowany. Celem stosowania technik HDR jest poprawne oddanie szerokiego zakresu intensywności oświetlenia, począwszy od głębokich cieni, a na tarczy słonecznej skończywszy.”  Jednym słowem cały trick polega na tym, żeby uzyskać fotografię wyglądającą następująco:

Zdjęcie wykonane techniką HDR
Przyznacie, że robi wrażenie. Jak można na zdjęciu uzyskać taki efekt? Dzięki wykonaniu kilku ekspozycji tego samego kadru, z których część jest niedoświetlona, a pozostała część prześwietlona. Umiejętna obróbka i nakładanie na siebie poszczególnych kadrów, oczywiście przy użyciu odpowiednich programów, sprawi, że uzyskany efekt zbliżony będzie do świata widzianego przez ludzkie oko. Pamiętać bowiem należy, że nawet najdoskonalszy sprzęt fotograficzny nie jest w stanie tego zrobić.

Dla lepszego wyjaśnienia tej kwestii wielce użyteczna będzie definicja z Wikipedii, która w kilku zdaniach wyjaśnia ten problem: „Większość urządzeń technicznych nie jest w stanie rejestrować pełnego zakresu dynamiki ludzkiego wzroku. Podobnie nie są w stanie generować (inaczej wyświetlać) fal świetlnych o pełnym zakresie jasności i barw. Przykładem urządzenia rejestrującego obraz jest aparat cyfrowy, a generującego monitor komputerowy. Zarówno aparat, jak i monitor rejestrują/generują obrazy o ograniczonym lub niskim zakresie dynamiki nazywane w skrócie obrazami LDR (ang. Low Dynamic Range). Ludzki wzrok rejestruje obrazy o pełnym lub inaczej wysokim zakresie dynamiki, w skrócie obrazy HDR (ang. High Dynamic Range)” . Co ciekawe, sama technika znana jest od dawna – w roku 1857 użył jej po raz pierwszy Gustaw Le Gray, próbując oddać na jednej fotografii zarówno morze, jak i niebo. Efekt? Bardzo proszę:

Pierwsze w historii zdjęcie wykonane techniką HDR
Prawdziwy „szał” zaczyna się jednak w momencie zastosowania techniki HDR w filmach. I tu wracamy do wspomnianego na początku słowa bajka. Bajkowość może być w tym wypadku dla niektórych zarzutem, można bowiem odnieść wrażenie, że filmy w HDR to bardziej grafika aniżeli poklatkowa fotografika, ale ten argument do mnie akurat nie przemawia. Zresztą dość słów, oceńcie sami. Autorem dzieła jest Polak, Patryk Kizny z Wrocławia. Proponuję tryb full screen…

Oprócz fantastycznych obrazów mamy tu pokazany proces tworzenia filmu HDR. Moim zdaniem zarówno zdjęcia, jak i filmy tworzone w tej technice robią niesamowite wrażenie. A ponieważ uzyskanie takiego efektu nie jest łatwe, twórcom należą się słowa dużego uznania.

Więcej filmów uzdolnionego wrocławianina możecie obejrzeć tutaj: http://vimeo.com/pacocreative
Z kolei znakomitą galerię zdjęć w HDR znajdziecie tu: http://haq.deviantart.com/

Źródła:
1. http://www.cyberfoto.pl/edycja-zdjec-ksiazka-on-line/69112-hdr-krotki-poradnik-v-2-a.htm
2. http://pl.wikipedia.org/wiki/Obraz_HDR

|