sty
9

Londyn czy Lądek Zdrój? O tłumaczeniowych faux pas.

Dowód na to, że tłumaczenia językowe są ważną sprawą wizerunkową i przez ich pryzmat jesteśmy oceniani, dostarcza nam nasza codzienna praca. Obiektywni jednak w tej ocenie być nie możemy, stąd popatrzcie sami o czym piszą ostatnio media. Muszę Wam bowiem przedstawić znakomity przykład licznych lapsusów tłumaczeniowych na jednym z międzynarodowych (sic!) lotnisk w pobliżu brytyjskiej stolicy: London-Luton.

Bardzo nie lubię się pastwić nad cudzymi błędami, ale te – co zaobserwujecie na poniższych zdjęciach – są tak rażące, że warto zadać pytanie: jak to w ogóle możliwe? Można by nieco przewrotnie powiedzieć, że przecież wystarczy zlecić tłumaczenie strony internetowej wraz z jej lokalizacją profesjonalnemu biuru tłumaczeń; i problem z głowy (Halo Londyn, Lingua Lab poleca swe usługi ;)). Okazuje się, iż nie dla wszystkich jest to, niestety, takie oczywiste.

Cóż to zatem za błędy „wstrząsnęły nami do głębi”? Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać, zobaczcie sami. Dla ułatwienia zaznaczyliśmy czerwoną ramką większość z wpadek ze strony internetowej portu lotniczego Luton. Obrazek numer jeden czyli „wygody taniej able pasażerowie” (i wszystko jasne!):

tłumaczenie z języka angielskiego w London - Luton bez pomocy profesjonalnego biura tłumaczeń
Druga ilustracja zaskakuje nas w sprawie „Przeznaczenia i lotach” (brzmi na tyle tajemniczo, że boję się nawet to interpretować…) oraz małym, ale ciekawym przykładem błędu w lokalizacji w tłumaczeniach. Czy „Jedzenie i Picie” naprawdę brzmi zgrabniej niż np. „Gastronomia” lub „Strefa smaku”? Do „Turysta Informacja” już się nawet nie odnoszę…

tłumaczenie z języka angielskiego w London - Luton bez pomocy profesjonalnego biura tłumaczeń - 2
Przykład numer trzy jest niczym taktyczne analizy trenera Jacka Gmocha podczas piłkarskich transmisji w telewizji: chyba nikt nie wie o co chodzi. Komentarz właściwie jest zbędny.

tłumaczenie z języka angielskiego w London - Luton bez pomocy profesjonalnego biura tłumaczeń - 3
Jako „wisienka na torcie” prawdziwy tłumaczeniowy anty-majstersztyk – „Zrewidowac teraz i zrobic pewien księgowanie”. Hmm… Kto rozwiąże tą językową zagadkę? Być może odpowiedź znajdziemy w „Książka pewien hotel”. No nic, poszukamy.

tłumaczenie z języka angielskiego w London - Luton bez pomocy profesjonalnego biura tłumaczeń - 4

Jesteśmy w Lingua Lab zdania, i pewnie się z nami zgodzicie, że jeśli ktoś ma tak „tłumaczyć”, nie powinien tłumaczyć wcale. Pozostaje mieć nadzieję, że być może za jakiś czas gdy będziecie czytać ten post, strona www lotniska w Luton będzie już miała poprawne tłumaczenie. Oby.

|