sty
24

Dlaczego w Polsce piłka ręczna to „szczypiorniak”?

Jak to się dzieje, że w Polsce – kraju, w którym piłkę ręczną uprawia raptem kilkanaście tysięcy osób – niedawny mecz naszej reprezentacji z gospodarzami trwających właśnie mistrzostw świata, Szwedami, obejrzało ponad pięć milionów naszych rodaków? I ilu z nas słysząc o „szczypiorniaku” zastanawia się skąd właściwie wzięła się ta nietypowa nazwa? Oba te pytania są na tyle ciekawe, że warto udzielić na nie odpowiedzi.

Po pierwsze: śmiało można powiedzieć, że boom na kibicowanie męskiej reprezentacji polski w piłce ręcznej rozpoczął się w trakcie mistrzostw świata w 2007 roku w Niemczech. Wtedy to nasza ekipa pod wodzą charyzmatycznego Bogdana Wenty… Większość z nas doskonale zna tę historię. Pamiętamy przecież te emocje – atomowe rzuty Karola Bieleckiego, genialne obrony Sławomira Szmala, perfekcyjne wykończenia akcji ze skrzydeł Mariusza Jurasika i Tomasza Tłuczyńskiego czy znakomita walka na kole braci Jureckich. Drużyna, na którą mało kto stawiał sprawiła wielką niespodziankę i, po dramatycznym finale, uległa jedynie świetnym tego dnia Niemcom. Polacy wrócili do kraju jako bohaterowie, wypełniając swoim sukcesem i talentem lukę i brak podobnych osiągnięć piłkarzy czy koszykarzy. Mocna pozycja „szczypiorniaka” nad Wisłą utrwaliła się podczas chorwackiego mundialu dwa lata później, skąd biało-czerwoni przywieźli brązowy medal. Któż z nas nie pamięta meczu z Norwegią zakończonego legendarnym rzutem Artura Siódmiaka, który w ostatnich sekundach rzutem z własnej połowy zapewnił nam awans do półfinału? (przy okazji warto wiedzieć o istnieniu jednostki czasu zwanej „jedną Wentą”. Szczegóły wyjaśnia Nonsensopedia ;): http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/S%C5%82ownik:Wenta).

HANDBALL WORLD CHAMPIONSHIPS
Serce do gry, niezłomny charakter, ambicja i zaangażowanie w walce o każdy centymetr parkietu… Za to pokochaliśmy „Chłopców Wenty”. Nie inaczej jest podczas mistrzostwa w Szwecji, gdzie trybuny wypełnione są polskimi flagami i kibicami. Czy Tkaczyk, Lijewski, Szmal i spółka znów zdobędą medal? Przekonamy się już wkrótce, ale póki co odpowiedzmy sobie na pytanie numer dwa, zadane na początku tych dywagacji: jaka jest etymologia słowa „szczypiorniak”?

Na początek możemy mieć pewność, że ten słowotwór jest oryginalnym, polskim pomysłem. Jego pochodzenie stanie się bardziej zrozumiałe, kiedy skojarzymy ze sobą dwie sprawy: dzielnicę Kalisza zwaną Szczypiorno oraz fakt, iż podczas I wojny światowej zlokalizowany został tam obóz dla internowanych żołnierzy, do którego trafili m.in. legioniści Piłsudskiego. Jesienią 1917 roku, powodowani chęcią utrzymania aktywności fizycznej i żołnierskiej dyscypliny, rozpoczęli regularne rozgrywki, w których grano szmacianą piłką w drużynach złożonych z jedenastu zawodników każda. Jednym z historycznych dowodów na potwierdzenie tego stanu rzeczy są pamiętniki przetrzymywanego w Szczypiornie pisarza Władysława Broniewskiego, który pisał: „pobyt w obozie jenieckim w Szczypiornie zawsze kojarzyć mi się będzie z zupą z brukwi, suchym chlebem, czarną kawą i zabawą szmacianką…”. Niestety prawdopodobnie nie zachowały się z tamtego okresu żadne fotografie, jednak cała historia jest na tyle dobrze udokumentowana, że potoczną nazwą piłki ręcznej w Polsce jest od dawien dawna właśnie „szczypiorniak”.

Niezwykle interesujący artykuł na ten temat można przeczytać tutaj: http://www.szczypiorno.fastom.pl/php-files/viewpage.php?page_id=26

|