sty
31

Najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem jest…

Tworzenie różnego rodzaju rankingów czy kanonów we wszelakich dziedzinach naszego życia to zajęcie nader zajmujące i cieszące się zawsze dużym zainteresowaniem odbiorców. Taki na przykład zapalony kibic sportowy – czym byłaby jego pasja bez nieustannego porównywania statystyk i różnorodnych zestawień? Czyż nie przyprawia go o rumieniec podsumowanie dziesięciu najlepszych bramek miesiąca? Ano przyprawia; pamiętajmy jednak, że rankingi to nie tylko domena fanów sportu, kinomanów czy portali plotkarskich. Swoje rankingi mają także tłumacze (a w tym przypadku raczej tłumaczenia).

Z wielką uwagą przeczytałam artykuł prof. Anny Nasiłowskiej z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk („Niezbędnik Inteligenta”, wyd. specjalne „Polityki” 01/2011) zatytułowany „Między kolekcją a kanonem”. Autorka zastanawia się w nim m.in. czy uprawomocnione jest (a jeśli tak, to w jakim stopniu i przez kogo) tworzenie owego kanonu. Cały tekst jest doprawdy pouczający i moim zdaniem bardzo istotny z punktu widzenia każdego z nas. Abstrahując jednak od jego wysokiej, merytorycznej wartości, znaleźć w nim możemy niezwykle ciekawy – nie tylko dla zawodowych tłumaczy – ranking tłumaczeń. Prof. Nasiłowska przytacza, za Instytutem Książki, dane dotyczące liczby tłumaczeń na obce języki książek polskich literatów. Jak wygląda to zestawienie?Zacznijmy od sprawy ogólnej, a mianowicie zbiorczego podsumowania tłumaczeń polskiej literatury na inne języki (w latach 2000-09). Wygląda ono następująco:

1) język rosyjski – 1101
2) język niemiecki – 936
3) język francuski – 496
4) język angielski – 427
5) język czeski – 293
6) język hiszpański – 289
7) język litewski – 250
8 język włoski – 244
9) język węgierski – 206

Zaskakujące? Pozostawiam to Waszej ocenie. Spójrzmy teraz jak przedstawia się ranking polskich autorów tłumaczonych na największą liczbę języków:

tłumaczenia książek polskich pisarzy na języki obce1) Tadeusz Różewicz – 50
2) Czesław Miłosz – 45
3) Stanisław Lem – 42
4) Wisława Szymborska – 41
5) Zbigniew Herbert – 39
6) Ryszard Kapuściński – 36
7) Stanisław Mrożek – 35
8 Witold Gombrowicz – 33
9) Bruno Schulz – 32
10) Jarosław Iwaszkiewicz – 31
11) Karol Wojtyła – 30
12) Janusz Korczak, Jerzy Andrzejewski – 29
13) Olga Tokarczuk – 27
14) Tadeusz Konwicki – 24
15) Andrzej Szczypiorski – 23
16) Andrzej Stasiuk – 22
17) Paweł Huelle – 21
18) Antoni Libera – 20



Dominacja poetów jest tu, śmiało można to tak określić, przytłaczająca. Bardzo wysokie pozycje zajmują również Lem i Kapuściński, ale to akurat zupełnie mnie nie dziwi. Zresztą jeśli chodzi o przekłady całych książek nasz najsłynniejszy futurolog bije konkurencję na głowę liczbą 990 przekładów (76 w antologiach). Dla porównania drugi za nim w tym zestawieniu Gombrowicz tłumaczony był 345 razy (w tym 43 w antologiach).

Można by przewrotnie zapytać: czy ta statystyka powinna mieć wpływ na nasz osobisty literacki kanon? Odpowiedzi będzie pewnie wiele, ale moim zdaniem jak najbardziej tak. Jeśli uważacie inaczej, po prostu potraktujcie ten ranking jak tłumaczeniowo – literacką ciekawostkę.


|