kwi
1

Oczami tłumacza przekrojowo o językach

Zawiłości w tłumaczeniach językowych z punktu widzenia praktyków, czyli naszych drogich tłumaczy, wyglądają najciekawiej. Co Wy na to, aby przeanalizować tłumaczenia z perspektywy wszystkich kombinacji językowych? Czy punkt widzenia tłumacza, dla którego polski jest językiem ojczystym się zmienia?

Zapraszam do lektury artykułu / felietonu autorstwa brazylijskiego tłumacza Danilo Nogueira w tłumaczeniu Ady Mulicy.

Dziewięć sektorów rynku

Danilo Nogueira

tłum. Ada Mulica

Źródło: www.accurapid.com

Z punktu widzenia tłumacza wszystkie języki na świecie zarówno mówione, jak i pisane mogą być podzielone na trzy grupy, mimo że granice między nimi nie zawsze są bardzo wyraźne. Kategoryzacja niesie ze sobą pewien stopień generalizacji; a uogólnienie w każdym stopniu powoduje utratę precyzji. Myślę jednak, że podstawowe koncepcje zamieszczone w tym artykule mogą być ciekawe.

Grupę A tworzy wyłącznie język angielski. Grupa B to języki zwane FWNH, czyli francuski, włoski, niemiecki i hiszpański. Dodatkowo do tej grupy dołączyłbym język rosyjski, chociaż być może bardziej precyzyjne byłoby zakwalifikowanie go do oddzielnej grupy, ale trzeba je ograniczyć. Grupa C to pozostałe języki – w tym mój ojczysty portugalski brazylijski, na wypadek gdyby ktoś poczuł się ofiarą dyskryminacji.

Podział ten z kolei sugeruje wyszczególnienie w ogólnym rynku dziewięciu teoretycznych części, zgodnie z grupami języków i różnymi warunkami pracy dotyczącymi danego segmentu. Tak sądzę, chociaż mam nikłe dowody na poparcie mojej tezy.

Tłumaczenie z języków Grupy A na języki z Grupy B

Jeśli na przykład tłumaczysz tekst z języka angielskiego na jeden z języków z Grupy B, powiedzmy z angielskiego na hiszpański, jesteś w bardzo dobrej sytuacji technicznej i finansowej. Będziesz miał dostęp do dobrych jednojęzycznych i dwujęzycznych słowników ogólnych oraz specjalistycznych, nie wspominając o ilości materiałów w Internecie.

Różnorodność tematów i zadań do tłumaczenia będzie również dostatecznie duża; począwszy od literatury, przez napisy do filmów oraz materiałów związanych z audiowizualną dziedziną naszej branży, po przedmioty techniczne.

Większość ludzi tłumacząc z angielskiego, przekłada na swój język ojczysty. Jest to dużo mniej ciekawe niż tłumaczenie na język obcy, ale zarazem dużo łatwiejsze i niewzbudzające tak dużej krytyki.


Obcokrajowcy piszą

Jakość tekstu wyjściowego może być bardzo różna. Będziesz tłumaczyć teksty przygotowane profesjonalnie, nad którymi wspaniale się pracuje. Z drugiej zaś strony będziesz musiał zmierzyć się z tekstami pisanymi przez obcokrajowców, a niektóre z nich mogą być trafnie określone jako wyzwanie. Angielski jest obecnie lingua franca: na przykład wiele firm prowadzi korespondencję w języku angielskim, by później, jeśli w ogóle, zostało to przetłumaczone na język odbiorcy po otrzymaniu korespondencji. Ludzie, którzy tłumaczą z języka z Grupy B na język z Grupy C często i słusznie narzekają, że ten trend źle wpływa na ich dochód.

Jakość tekstów angielskich różni się bardzo, dlatego ich tłumaczenie wymaga pewnej elastyczności. Przez długi czas tłumaczyłem teksty pisane przez niemieckiego księgowego, który wprowadzał zawiłości niemieckiej składni do prostego angielskiego słownictwa. Jeśli nie znałbym niemieckiego, mogłoby się okazać, że nie jestem w stanie wykonać przekładu, tak jak nieznajomość japońskiego uniemożliwiła mi przetłumaczenie tekstu angielskiego zredagowanego przez koncern japoński. Muszę jednak przyznać, że większość tekstów technicznych w języku angielskim pisanych przez obcokrajowców jest bardzo jasnych i dokładnych, a to z punktu widzenia tłumacza rzecz najważniejsza .

Miejsce na specjalizacje

Możliwość zrobienia specjalizacji może być jedną z głównych zalet tłumaczenia z angielskiego na jeden z języków z Grupy B, co jest możliwe dzięki dużej liczbie zleceń. Specjalizacja ma swoje złe i dobre strony. Daje nam możliwość doskonalenia pracy i sprawia, że z pewnością jesteśmy bardziej produktywni. Z drugiej strony, różnorodność poszerza zakres metod i prawdopodobnie pomaga nam zostać lepszymi tłumaczami.

Konkurencja

Jeśli tłumaczysz z A na jeden z języków z B, konkurencja może być duża, gdyż jest wielu dobrych tłumaczy wykonujący tego typu zlecenia. Dodatkowo liczba osób, które znają lub wydaje im się, że znają angielski, oraz wierzą, że wiedza upoważnia ich do występowania w roli tłumacza jest bardzo duża.

Tłumacząc z języków Grupy A na języki z Grupy C

Sytuacja nie jest jednakowa dla wszystkich języków z Grupy B, gdyż np. mamy mniej dostępnych słowników włoskich niż francuskich czy niemieckich. Wszystko zmienia się diametralnie, gdy językiem docelowym jest język z Grupy C. Nadal możesz liczyć na duży wybór angielskich słowników jednojęzycznych, natomiast liczba słowników jednojęzycznych w języku docelowym jest znacznie uboższa. Dodatkowo dwujęzyczne słowniki wydają się niewystarczające oraz brakuje technicznych glosariuszy, a większość z nich i tak jest nieaktualna.

Portugalski brazylijski jako przykład

Pozwólcie, że przedstawię przykład portugalskiego brazylijskiego, z którym jestem bardziej zaznajomiony. Mamy szczęście, gdyż spośród użytkowników języków z Grupy C jesteśmy bardzo liczną grupą, a mianowicie około 180 milionów, co wpływa na to, że mamy porządny rynek słowników. Mimo wszystko, największym technicznym angielsko-portugalskim słownikiem na rynku jest Sell’s, który pochodzi z 1953 roku. Wiele razy był przedrukowywany, ale nigdy nie aktualizowany. Inne, mniejsze słowniki to Bini’s (1971), Fürstenau’s (1976), De Pina’s (1976) i Mendes Antas’ (1979).

Ostatnio ukazała się seria dobrej jakości małych, specjalistycznych słowników biznesowych, ale brakuje jednego dużego słownika tej dziedziny. Najlepszy na rynku jest nadal mały tom, obecnie przypisywany dawnemu Manoel Pinho, ale w rzeczywistości najnowsze dzieło przypisywane Martinowi Altmanowi – słownik ten ma wiele błędów, którym ci dwaj wybitni księgowi nie są winni. Najbardziej popularny słownik prawniczy dostępny na rynku to słownik Durvala de Noronha Goyos. Autor może być bardzo wykwalifikowanym i odnoszącym sukcesy prawnikiem, ale słownik to całkowita porażka. Dużo bardziej wiarygodny jest słownik Marii Chaves de Mello, ale niestety o wiele krótszy. Inne języki z Grupy C mogą znajdować się w lepszej sytuacji (na przykład skandynawski i japoński), natomiast z większością jest jeszcze gorzej niż z portugalskim brazylijskim.

Pomoc

Ludzie, którzy tłumaczą z angielskiego na portugalski brazylijski często posługują się słownikami hiszpańskimi. Jest to coś porównywalnego z wejściem na pole minowe. Portugalski brazylijski i hiszpański to języki bardzo podobne, co oznacza, że bardzo różne. Różnica polega na tym, że to co wydaje się morzem podobieństw w rzeczywistości okazuje się morzem różnic. Nie można sprowadzać tłumaczenia hiszpańskiego do tłumaczenia portugalskiego przez serię ściągniętych formuł. Ponadto, aby dobrze posługiwać się słownikami hiszpańskimi, trzeba dobrze znać język, czego niestety brazylijskim tłumaczom nie można przypisać.

Nie wiem, do jakiego stopnia tłumacze przekładający teksty z Grupy A na Grupę C mogą korzystać z wyżej opisanej pomocy. Nie potrafię powiedzieć na przykład, jak użyteczny będzie techniczny słownik angielsko-rosyjski, kiedy tłumaczymy z angielskiego, powiedzmy, na bułgarski lub ukraiński? Mogę wyobrazić sobie pułapki, jeśli nawet nie umiem odróżnić rosyjskiego od bułgarskiego bez identyfikacji flag.

W innych przypadkach tłumacz przekładający na język z Grupy C jest dwujęzyczny lub prawie dwujęzyczny. Ludzie, którzy tłumaczą na język Basków (dziś zwany euskera) będą również mówili po hiszpańsku i szukali pomocy w słowniku angielsko-hiszpańskim. Ta sytuacja jest inna, gdyż hiszpański i portugalski to języki bliźniacze, natomiast nie ma czegoś takiego jak euskaro na świecie. Ludzie używający słowników angielsko-hiszpańskich jako pomocy przy tłumaczeniu na język euskaro muszą przekładać wszystko dwa razy, co wydaje się niezbyt skuteczną metodą pracy.

Pisarze zagraniczni, specjalizacja, różnorodność

Z pewnością jeśli tłumaczysz z angielskiego na jeden z języków z Grupy C, będziesz musiał zmierzyć się z tymi samymi problemami, tłumacząc teksty pisane zarówno przez obcokrajowców, jak i przez naszych rodzimych obywateli, którzy tłumaczą na język z Grupy B. Nie ma sensu poruszać ponownie tego tematu. Być może zmniejszą się możliwości zrobienia specjalizacji, gdyż rynek się zacieśnia.

Tłumacząc z języka z Grupy B na język z Grupy B

Jeśli tłumaczysz języki z Grupy B, będziesz miał mniej dwujęzycznych słowników, natomiast są na rynku dobre słowniki jednojęzyczne, co jest o wiele większą zaletą niż tłumacze zdają sobie sprawę.

Zagraniczni autorzy

Jeśli tekst wyjściowy powstał w języku z Grupy B, są dużo większe szanse na to, że autor nie będzie rodzimym użytkownikiem języka. Języka francuskiego w wielu krajach nadal używa się jako drugiego, natomiast nie jest tak popularny jak angielski. Niemiecki również dużo stracił ze swojej popularności po II wojnie światowej. Włoski był głównie lennem Włochów z okresu renesansu, chociaż ma duży status na Malcie. Hiszpańskiego uczą się obecnie nawet amerykańscy kierownicy, ale i tak większość tekstów hiszpańskich piszą rodzimi użytkownicy języka. Język rosyjski jest wyjątkiem, gdyż nadal często używa się go w Europie Wschodniej oraz w państwach należących wcześniej do ZSSR. Dla tych krajów jest to lingua franca, podobnie jak angielski dla większości państw świata.

Specjalizacja i wybór

Duża ilość miejsc pracy stworzona przez UE być może pomoże zwiększyć stopień specjalizacji w obrębie języków z Grupy B. Nie zauważamy natomiast gwałtownego wzrostu tłumaczeń włoskich filmów i programów telewizyjnych dla przyszłej korzyści użytkowników języka niemieckiego.

Tłumacząc z języka z Grupy B na język z Grupy C

Od tego momentu zaczynają się trudności. Ponownie jako przykład muszę podać portugalski brazylijski i przypomnieć wam, że w innych językach sytuacja może wydawać się o wiele gorsza. Z moich badań dotyczących zaopatrzenia brazylijskich księgarni w słowniki niemiecko-portugalskie (brazylijskie) wynika, że nie ma takiego dużego słownika. Istnieje jeden średnich rozmiarów „Słownik Tochtrop/Caro”, pochodzący z 1952 roku. Jest również „Langenscheidt Universal”, skierowany głównie do portugalskiej społeczności mieszkającej w Europie. Ponadto można znaleźć słownik biznesowy wydany przez Niemiecką Izbę Handlową i niewiele więcej.

Jest jeszcze słownik niemiecko-portugalski Porto Editora, ale jako europejski ma małe zastosowanie w Brazylii. Ponadto istnieje przemysłowy słownik techniczny, ale po raz kolejny jest to pomoc przeznaczona dla Portugalczyków, co stanowi olbrzymi problem, bo jeśli chodzi o język portugalski i brazylijski różnice w terminologii przemysłowej są największe. Filozoficzna książka dobrze przetłumaczona na portugalski może być zrozumiana i czytana z przyjemnością po obu stronach Atlantyku, natomiast inżynier portugalski będzie miał duże problemy z omówieniem kwestii technicznych z kolegą z Brazylii.

Tłumaczący z francuskiego, włoskiego czy rosyjskiego na portugalski są w jeszcze gorszej sytuacji. Nawet dla Hiszpanów nasz język siostrzany, język wszystkich naszych sąsiadów, słyszany na co dzień na ulicach Sao Paulo, nie jest zbyt cenny.

Triangulacja

W rzeczywistości wielu profesjonalnych tłumaczy zajmujących się tłumaczeniem z języków Grupy B na języki z Grupy C wykonują tzw. triangulację. Używają mianowicie najpierw słownika angielskiego dla Grupy B, potem słownika angielskiego dla Grupy C. To jest coś innego niż posługiwanie się wyżej opisanymi słownikami hiszpańskimi, a zarazem działanie dużo bardziej niebezpieczne, gdyż wielu tłumaczy przekładających z Grupy B na Grupę C nie zna doskonale języka angielskiego. Oczywiście jest to również bardzo kosztowne, gdyż potrzebna jest obszerna biblioteka, oraz czasochłonne, z oczywistych powodów.

Specjalizacja

Jeżeli nie jesteś szczęściarzem i nie trafisz w nisze rynkową, nie jest możliwe, żebyś zrobił jakąkolwiek specjalizację, tłumacząc z Grupy B na Grupę C, ponieważ rynek jest na to zbyt mały. Najczęstsze możliwe przekłady to tłumaczenia literackie kontra techniczne, ale nie zawsze.

Zagraniczni pisarze

Reguły dla tłumaczenia B → B obowiązują również tutaj. Czasami francuski tekst napisany przez kogoś z Rumunii lub Afryki i ma naprawdę niewielką objętość. Dzięki Bogu. Tłumacze B → C i tak mają zbyt dużo problemów.

Praca

Przy tłumaczeniu B → C może być mniej pracy niż w wypadku przekładów z Grupy A, a czasami prawie wcale. Lata temu Narodowy Rejestr Handlowy (nadzorujący tłumaczy przysięgłych z powodów, których lepiej nie będę tutaj opisywał) w Sao Paulo próbował nawet zakwalifikować język włoski jako „egzotyczny”- a Sao Paulo ma dużą populację ludzi włoskiego pochodzenia.

Tłumaczenie z języka z Grupy C na język z Grupy C

W większości przypadków tłumaczenie w obrębie Grupy C nie wymaga dużego nakładu pracy, jest też odpowiednio mała liczba pomocy. Z tego co wiem, istnieje tylko jeden rumuńsko-portugalski słownik i kilka malutkich słowników Berlioz dla takich kombinacji, jak szwedzko-portugalski. Znalezienie słownika technicznego w obrębie Grupy C jest niemożliwe.

Większość tłumaczeń w Grupie C to przekłady dokumentów prawniczych, mimo że są one bardzo skomplikowane. Tłumaczenie nagrania procesu z duńskiego na portugalski bez korzystania z dwujęzycznego słownika jest nie lada wyczynem.

Sytuacja może być na przykład mniej dramatyczna, gdy dwóch języków z Grupy C używa się w państwach graniczących ze sobą i tym samym będących przez dłuższy czas w określonych stosunkach. Nie jest to jednak wygodne.

Jest duża szansa, że ktoś tłumaczący C → C będzie mógł przetłumaczyć również na B lub A. Osoba, która przekłada ze skandynawskiego na portugalski również pracuje z angielskim. Jest na przykład jeden tłumacz przekładający zarówno tekst rosyjski i hiszpański na portugalski, jeden tłumaczący polski i francuski, i tak dalej.

Możliwości zrobienia specjalizacji prawie nie ma: tłumaczysz to, co jest zlecone i tyle. Czasami jest jedna osoba tłumacząca określona parę i musi poradzić sobie z wszystkim, cokolwiek się pojawi.

Często tłumacze C → C muszą również tłumaczyć z ojczystego języka i czasami na więcej niż jeden język docelowy. Praktyka ta jest tak znienawidzona przez wielu, ale nie ma innej możliwości. Świat jest jaki jest, a nie taki, jakim byśmy go chcieli widzieć.

Tłumaczenie z języka z Grupy C na język z Grupy B

Teraz zaczynamy wspinać się na drabinę, co jest o wiele trudniejsze niż schodzenie. Zwykle słowniki C → B są nawet bardziej rzadkie i krótsze niż w drugą stronę. Dodatkowo, ponieważ często nie ma przyjętych terminów na przetłumaczenie instytucji państw Grupy C przy użyciu terminów państw Grupy B, tłumaczenie może być trudniejsze niż z B na C.

Ilość pracy jest również bardzo mała. Nie ma prawie prac literackich. Od czasu do czasu autor z Grupy C przełamie barierę i stanie się sławny za granicą, ale to jest wyjątek. Liczba filmów i tłumaczeń telewizyjnych jest również znikoma: niewiele koreańskich filmów pokazuje się obecnie we Włoszech. Praktycznie nie ma również technicznych książek. Bardzo mało jest lokalizacji oprogramowań, które stanowią główne źródło tłumaczeń z Grupy A.

Co najczęściej tłumaczymy z Grupy C na B? Głównie teksty prawnicze, techniczne i handlowe, chociaż wielu biznesowych klientów woli porozumiewać się z klientami Grupy B po angielsku. A biznes, jak wiecie, jest tam, gdzie jest zysk.

Tłumacząc z języka z Grupy B na język z Grupy A

Jeśli tłumaczysz z Grupy B na Grupę A, istnieje duża szansa, że należysz do elity intelektualnej. Twoim językiem ojczystym jest najprawdopodobniej angielski, chodziłeś do dobrej szkoły i znasz oba docelowe języki bardzo dobrze. Nie masz tak dużo dwujęzycznych słowników jak tłumacze z A → B, ale nie jesteś też w dużo gorszej sytuacji.

Będzie bardzo mało pracy, jeśli chodzi o filmy i tłumaczenia telewizyjne,
niewiele książek i praktycznie nic w dziedzinie literatury. Natomiast można zarobić na życie, tłumacząc filmy i przedstawienia telewizyjne (lub szmatławą literaturę) z angielskiego na język z grupy B lub C, w drugą stronę jest już jest troszkę gorzej.

Jest bardzo duża szansa, że będziesz tłumaczył dla agencji niemieckiej lub francuskiej na brytyjski lub amerykański angielski, w zależności od wymagań danej agencji.

Zagraniczni tłumacze

Część zleceń z A na B jest wykonywanych przez rodzimych użytkowników języka z Grupy B. Są dwa powody tej praktyki. Czasami klient nie zna wystarczająco rynku i nie jest w stanie znaleźć rodzimego użytkownika języka angielskiego w celu wykonania zlecenia. Tak zwykle działo się nawet w przypadku gdy klientem była agencja, ale nowe agencje poszukują wykonawców w Internecie i tym samym problem stał się mniej poważny. Jednak często klienci chcą po prostu zaoszczędzić, twierdząc, że „tłumaczenie to tłumaczenie i tyle”.

Praktyka ta jest ostro krytykowana, w większości sytuacji sprawiedliwie. Duży wybór tłumaczy z B na A czyni ją z reguły niewybaczalną.

Z drugiej strony niektórzy klienci wierzą, że każdy obcokrajowiec jest potencjalnym tłumaczem, co również jest bardzo złym pomysłem.

Tłumaczenie z języka z Grupy C na język z Grupy A

Dostępne materiały dla tłumaczy z C na A są nieliczne i mniej użyteczne niż te dostępne dla tłumaczy z A na C. Nie ma odpowiednika słownika portugalsko-angielskiego dla technicznego słownika Sell’s, stworzonego pół wieku temu, który nadal jest podstawą tłumaczeń w Brazylii. Słownik Bini ma portugalsko-angielski suplement, który stanowi pięć procent całej książki.

Wybór?

Mamy również mniejszy wybór. Tony angielskojęzycznych książek, filmów i programów telewizyjnych są każdego roku tłumaczone na języki Grupy B lub C, natomiast tłumaczenia w drugą stronę praktycznie nie istnieją. Dowiedziałem się, ku przerażeniu, że tłumacze w Wielkiej Brytanii muszą obecnie przedstawiać próbkę pracy wydawnictwom, nie po to, by udowodnić profesjonalizm, ale by pokazać, że tekst jest wart tłumaczenia. W Brazylii i z pewnością w wielu innych krajach Grup C i B, to właśnie wydawnictwo wybiera tytuł, a później szuka tłumaczy.

Patentowa praca prawie w ogóle nie istnieje. Niemal wcale nie ma lokalizacji oprogramowań. Nie istnieją dokumenty naukowe. Natomiast jest dużo tłumaczeń prawniczych i finansowych.

Zagraniczni tłumacze

Podczas gdy rozwija się światowy trend nauki języka angielskiego, bardzo niewielu rodzimych użytkowników tego języka kiedykolwiek zawracało sobie głowę nauką obcego języka na tyle, by brać udział w profesjonalnych tłumaczeniach. Większość z nich wybiera języki z Grupy B. Niektórzy z nich wybierają języki z Grupy C jako „drugi język”: najpierw uczą się hiszpańskiego, a później biorą się za portugalski (i mogą dodać portugalski brazylijski jako „czwarty”).

Tak samo z rosyjskim, portugalskim i polskim, lub z niemieckim i holenderskim. Niektóre języki afrykańskie i azjatyckie stanowią największy problem. Są nikłe szanse na znalezienie rodzimego użytkownika języka angielskiego, który przetłumaczyłby dwadzieścia stron tybetańskiego, azerbejdżańskiego i pakistańskiego przez weekend. Ale kłopot jest także z Europą Wschodnią.

Tłumaczenia z C na A to raj dla nierodzimych użytkowników języka. Nawet amerykańskie agencje purystyczne, które nienawidzą wyrażenia„z języka ojczystego”, zaniepokoiły się, gdy się dowiedziały  że to jest jedyna szansa na  wykonanie tłumaczenia. Niektórzy twierdzą, że jest to nieprofesjonalne, ja nazywam to „czytaniem z małego odcisku życia”.

W innych przypadkach „prawdziwy użytkownik języka” istnieje, ale ma tyle pracy, że zmiana tego stanu rzeczy jest niemożliwa. Nikt nie chce dziesięciu stron Lower Slobovian na perfekcyjny angielski na następny miesiąc. Chcą tłumaczenie na jutro, na rano.

Internet zmienia sytuację. Dzięki niemu łatwiej jest znaleźć tłumacza, prościej też zorganizować wykonanie zlecenia w jakimś odległym krańcu świata (za granicą, jeśli jest to miejsce, w którym mieszka perfekcyjny tłumacz) i większa część tej pracy spada na rodzimego użytkownika języka angielskiego. Czy liczba dostępnych tłumaczy będzie odpowiednia do ilości pracy − to pytanie, na które nie jestem w stanie odpowiedzieć.

Jednak klient, który nie korzysta z pomocy agencji i nie ma bezpośredniego dostępu do tłumaczy w Internecie, nadal musi polegać na tym, co może znaleźć.

Tłumaczenie z języka Grupy A na język Grupy A

Czy istnieją tłumaczenia w obrębie Grupy A? Tak, mimo, że książki i filmy nadal swobodnie przekraczają Atlantyk i są zrozumiałe po obu stronach, czasami uważa się, że należy przygotować oddzielną wersję niektórych tekstów i niektórzy robią na tej podstawie dobre interesy. Czy jest to rodzaj biznesu, który możemy zakwalifikować do tłumaczeń? To dobre pytanie, na które nie będę odpowiadał.

Źródło wersji polskojęzycznej: http://mlingua.pl/articles,show,pol,82,6

|