sty
31

Tłumacze apelują o promocję czytelnictwa

Ostatnio w „Gazecie Wyborczej” opublikowano list otwarty do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chodzi o poprawę katastrofalnej sytuacji czytelnictwa w Polsce – m.in. przez dofinansowywanie bibliotek. Statystyki są alarmujące – ponad połowa Polaków w ciągu roku nie ma kontaktu z książką. Pod pismem podpisali się wybitni przedstawiciele kultury – pisarze, tłumacze, dziennikarze, filmowcy, wydawcy, filozofowie czy naukowcy.

Kilka dni temu na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się list otwarty skierowany do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rozmaici przedstawiciele kultury – pisarze, tłumacze, wydawcy, dziennikarze, filozofowie czy naukowcy – zwracają się o poprawienie fatalnej sytuacji czytelnictwa w naszym kraju, inwestowanie w rynek książki i dofinansowanie bibliotek.

Jak przekazują najnowsze statystyki, aż 56 proc. Polaków nie ma w ciągu roku żadnego kontaktu z książką (nawet książką kucharską czy albumem). W 2010 aż 25 proc. Polaków z wyższym wykształceniem nie przeczytało ani nie przejrzało ani jednej książki. Mało tego, nieczytanie przestaje być powodem do wstydu – inaczej niż w wielu europejskich krajach.

Dramatycznie niski poziom czytelnictwa nie stanowi wcale uniwersalnego problemu naszych czasów. Inne państwa europejskie nie ustają w wysiłkach, aby promować czytelnictwo. Przykładowo Francja przeznacza spore nakłady finansowe na wsparcie dla bibliotek, promocję czytelnictwa, programy stypendialne dla pisarzy i tłumaczy. Jak pokazują statystyki aż 75% francuskich czytelników sięga po przynajmniej jedną książkę rocznie.

Z kolei w Szwecji liczba osób regularnie czytających stale wzrasta. Przeciętny Szwed przeznacza na lekturę około 20 minut dziennie. Jedynym problemem czytelniczym w tym kraju jest spadek popularności sięgania po książkę wśród najmłodszych – ma to zmienić specjalny raport, który ma zaproponować najlepsze metody promujące czytanie. Warto przypomnieć, że dzięki powszechnej miłości do książek w Szwecji, tamtejsza literatura zaczęła cieszyć się ogromną popularnością w innych krajach. Przykładowo szwedzkie kryminały są często tłumaczone i pojawiają się w polskich księgarniach.

Na tym tle promocja polskiego czytelnictwa wypada wręcz katastrofalnie. Stąd apel o podjęcie dodatkowych zdecydowanych działań ze strony Ministerstwa. W pierwszej kolejności powinno się zwiększyć dotacje wspierające biblioteki. Jest to oczywiście wierzchołek góry lodowej, ale od czegoś trzeba zacząć.

Wśród osób, które złożyły swój podpis pod apelem, znaleźli się również tłumacze (m. in. Katarzyna Tubylewicz, Justyna Czechowska, Alicja Buras, Jacek St. Buras, Sławomir Paszkiet, Magdalena Heydel).

Źródło tekstu i grafiki: http://wyborcza.pl/1,75248,13304091,List_do_ministra__Kupujmy_nowosci_do_bibliotek__bo.html

|