kwi
5

Wiersze Wojaczka śpiewane po białorusku

Wojaczek wybitnego białoruskiego barda Źmiciera Wajciuszkiewicza został uznany za najlepszą płytę ubiegłego roku na Białorusi. Jak wyjaśnia sam twórca, ten wspaniały album powstawał sześć lat. Wojaczek zwyciężył też w kategorii „najlepszy album białoruskojęzyczny”.

Na Wojaczka składają się piosenki skomponowane do tekstów naszego słynnego poety. Jak przyznaje białoruski pieśniarz, początkowo widział w poezji Wojaczka dużo depresji i poczucia bezsensu. Dopiero po sześciu latach zrozumiał, że nie wszystko w tych wierszach tchnie mrokiem. Wojaczek podejmował tematy, o których inni woleli milczeć.

Na płycie znalazły się interpretacje takich wierszy jak: Mówię do ciebie cicho, Żydówka, Wspomnienie, List do nieznanego poety czy Na brzegu wielkiej wody. Ten ostatni utwór to według Wajciuszkiewicza piosenka pokoleniowa – po czterdziestu latach od śmierci Wojaczka nic się nie zmieniło, a przynajmniej na Białorusi. 

Warto przypomnieć, że Wajciuszkiewicz jest poetą „zakazanym” we własnym kraju. Jak sam stwierdza, czuje się silnie związany z Polską. Urodził się w zachodniej Białorusi, w Grodnie, gdzie mówiło się językową gwarą powstałą z połączenia języka białoruskiego i polskiego. Do Polski przyjechał dwadzieścia lat temu, gdzie początkowo zajmował się handlem w Warszawie, a także śpiewał. 

„Chciałbym, żeby ktoś kiedyś zobaczył w Polsce Wschód nie jako Rosję, lecz jako Białoruś – stwierdza. – Żeby ktoś w Gdańsku czy Warszawie wziął wiersze Andrieja Chadanowicza, Hienadzia Buraukina czy Uładzimira Niaklajeua i zaśpiewał po polsku” – wyznaje bard. Te słowa to niewątpliwa zachęta do tłumaczenia!

Książka
z utworami Rafała Wojaczka ukazała się na Białorusi w 2006 roku w wydaniu dwujęzycznym. Wiersze tłumaczyła Wałżyna Mort. 

Źródło tekstu i grafiki:
http://www.instytutksiazki.pl/wydarzenia,aktualnosci,29284,wojaczek-bialoruska-plyta-roku.html

|