lip
17

Nowa książka J.K. Rowling wydana pod pseudonimem

J.K. Rowling, jedna z najpopularniejszych światowych pisarek, wydała książkę pod pseudonimem. Choć debiut Roberta Galbraitha – bo tak brzmiał pseudonim autorki bestsellerowej serii o Harrym Potterze – ukazał się w kwietniu, prawdziwa tożsamość debiutanta wyszła na jaw dopiero teraz. Ujawnienie tej rewelacji znacząco poprawiło wyniki sprzedaży.

Pseudonimy towarzyszą pisarzom od początku istnienia literatury. Wielu wybitnych ludzi pióra ukrywało swoją tożsamość z różnych względów. Przykładowo siostry Brontë – Charlotte, Emily i Anne zataiły prawdziwe nazwisko, aby publikacja ich wspaniałych powieści była możliwa. Agatha Christie – zwana niebezzasadnie Królową Kryminałów – wydała pod pseudonimem Mary Westmacott kilka romansów (a nie chciała być kojarzona z tym gatunkiem), Rosalind Penfold w swoim wyjątkowym komiksie Kochać zbyt mocno… również celowo skryła się za pseudonimem, aby nie rzucać oskarżeń na realne osoby. Bywa też, że po latach pseudonim przylega bardziej do autora niż jego prawdziwe imię i nazwisko (na przykład Bolesław Prus, za którym to pseudonimem skrywał się Aleksander Głowacki).

Pseudonimem posłużyła się także Joanne Murray (lepiej znana jako Joanne K. Rowling), publikując swoją najnowszą powieść The Cukoo’s Calling (co można przetłumaczyć jako: Nawoływanie kukułki), opowiadającą o detektywie Cormoranie Strike’u, który rozwiązuje zagadkę śmierci modelki. Jak sama przyznaje, bycie Robertem Galbraithem było wyzwalającym doświadczeniem. Dawało szansę na opublikowanie książki bez medialnego szumu czy ciężaru cudzych oczekiwań i zdobycie recenzji pod innym nazwiskiem.

Tajemnica wyszła na jaw dzięki recenzentowi gazety „Sunday Times”, który uznał autorski debiut Galbraitha za zbyt dojrzały. Zauważył też podobieństwa w stylu i tematyki między The Cukoo’s Calling i twórczością angielskiej pisarki. Po skrupulatnym śledztwie doszedł do prawdy.  

Joanne K. Rowling potwierdziła te domysły. Zapowiedziała też, że detektyw Cormoran Strike powróci w kolejnej książce napisanej pod pseudonimem Robert Galbraith. Jak zapewniła, pisze tę powieść nie ze względu na aspekty finansowe (a warto zauważyć, że sprzedaż The Cukoo’s Calling gwałtownie wzrosła, gdy ujawniono prawdę), ale z czystej przyjemności pisania.  

Źródło tekstu i grafiki: http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/autorka-harry-ego-pottera-napisala-kryminal-pod-innym-nazwiskiem,339580.html

|