sie
21

Robaki w menu

Specjaliści z ONZ w swoim raporcie alarmują, że musimy wprowadzić do naszej kuchni robaki. Tylko w ten sposób uda się wyżywić stale rosnącą populację świata.

Jak się okazuje, insekty są niezwykle odżywcze. Wiele z nich na jeden gram ma tyle białka co wołowina i tyle kwasów omega-3 co ryby, a do tego wszystkie wzbogacone są o sporo wartościowych witamin oraz błonnik. Ponadto hodowla robaków jest dużo łatwiejsza i bardziej ekonomiczna niż w przypadku ssaków – przykładowo świerszcze nie potrzebują całych hektarów pastwisk i nie emitują metanu.

Jak tłumaczą wybitni entomolodzy, ekolodzy oraz szefowie kuchni, należy przełamać obrzydzenie wynikające wyłącznie z uwarunkowań kulturowych. David George Gordon, autor znakomitej książki kucharskiej The Eat-a-Bug Cookbook twierdzi, że insekty dokonają przełomu w kuchni, a po poddaniu odpowiedniej obróbce mogą wyglądać apetycznie.

Pierwsze próby kulinarne w tym zakresie zostały już przeprowadzone. Badacze z holenderskiego Uniwersytetu Wageningen próbują mleć robaki w purée i dodawać je do burgerów czy kiełbasek. Z kolei fachowcy z duńskiego laboratorium Nordic Food Lab  pracują nad jogurtem z larw pszczół. Najbardziej elegancka potrawa z robaków powstała na uniwersytetach Royal College of Art. i Imperial College London. Stworzono tam pudełeczko ento zawierające kwadraciki z białek insektów. Przypomina to nieco japońskie sushi.

Czy niedługo będziemy zajadać się ze smakiem robakami? Czas pokaże.

Źródło tekstu i grafiki: http://stylzycia.newsweek.pl/robaki-na talerzu,106302,1,1.html#comments

|