lis
12

Święto Gęsi

Przyzwyczailiśmy się kojarzyć 11 listopada z Narodowym Świętem Niepodległości. Tymczasem ten dzień w wielu krajach na świecie ma powiązania kulinarne i jest obchodzony jako Święto Gęsi.

Martinmas (czyli w tłumaczeniu: dzień świętego Marcina) obchodzony jest w całej Europie 11 listopada. Wtedy na stołach króluje gęś – jeden z symboli świętego Marcina, który w lipcu 371 roku pod przymusem objął urząd biskupi w Tours. Skąd ten przymus? To mieszkańcy postanowili, że nowym biskupem – następcą św. Litoriusa – będzie właśnie ów sławny pustelnik i cudotwórca pochodzący z terenów węgierskich. Kiedy Marcin przybył do Tours, aby uzdrowić chorą kobietę, mieszczanie postanowili go porwać i zmusić do objęcia urzędu.  

Według legendy pustelnik Marcin szybko zorientował się w zamiarach mieszkańców Tours i ukrył się przed nimi w przyklasztornej szopie, w której trzymano gęsi. Niestety te wspaniałe ptaki głośno wyraziły oburzenie nieoczekiwaną wizytą i tym samym naprowadziły mieszczan na trop zbiega (według innej wersji, wściekłe gęsi omal nie zadziobały niedoszłego biskupa!). Ostatecznie święty Marcin przyjął biskupią sakrę 4 lipca. Dziś jego święto obchodzi się 11 listopada – była to umowna granica, po której kończono prace gospodarskie przed zimową przerwą. Oczywiście w tym dniu również świętowano.

Warto wspomnieć, że gęsi już w starożytnym Rzymie darzono niezwykłą estymą (podobno w 390 r. p. n. e. miały ocalić Kapitol, alarmując mieszkańców o nocnym przybyciu najeźdźców – celtyckich Galów. Tym samym obudzeni obrońcy Kapitolu mogli odeprzeć atak). To Rzymianie pierwsi zajadali się gęsimi wątróbkami pozyskiwanymi z ptaków karmionych figami (prototyp dzisiejszego francuskiego foie gras).  

Dziś 11 listopada najlepsze potrawy z gęsiny (przyrządzone według tradycyjnych przepisów) podaje się już w całej Europie. Na terenach słoweńskich spożywa się potrawkę martinovanje (zwaną tak oczywiście od imiona patrona), nasi czescy sąsiedzi uwielbiają pieczoną gęś z knedlami, a słowaccy – gęś z czerwoną kapustą i ostrymi papryczkami. Z kolei na stołach austriackich pojawia się gęś faszerowana mieszaniną jabłek, ziemniaków, cebuli, pietruszki i majeranku. W XVI w. zwyczaj jedzenia gęsiny w listopadzie zawędrował nawet do Szwecji (a to za sprawą zagranicznych upodobań kulinarnych szwedzkiego króla Gustawa I).

Może i na naszych stołach w tym miesiącu pojawią się znakomite dania z gęsi?

Źródło tekstu i grafiki: http://historia.newsweek.pl/swieto-gesi-11-listopada-gesina-newsweek-pl,artykuly,274381,1,1,3.html

|