lis
25

Krwawe dziedzictwo Hiszpanii

Zgodnie z ustawą uchwaloną przez hiszpański parlament, korrida (czyli rytualna walka z bykiem) będzie częścią narodowej spuścizny kulturalnej. Ta tradycja od dziesięcioleci wzbudza wiele kontrowersji, a w niektórych miejscach na świecie (jak np. w Katalonii) jest zakazana.

Pod petycją o zachowanie korridy (nazwa powiązana z hiszpańskim czasownikiem correr, który można przetłumaczyć jako: „biegać”) podpisało się aż 600 tysięcy osób – wśród nich są m.in. konserwatywny premier Marioano Rajoy i laureat Nagrody Nobla, wybitny pisarz Mario Vargas Llosa (autor takich znakomitych książek jak Wojna końca świata, Pochwała macochy czy Ciotka Julia i skryba).  

Warto przypomnieć, że ten krwawy sport wzbudza sporo kontrowersji. W 2011 roku z hiszpańskiej telewizji publicznej wycofano transmisję walk, uznając, że korrida jest zbyt brutalna dla młodych widzów (ze względu na zachodzącą podczas walki przemoc wobec zwierząt).

Przegłosowana ustawa, wedle której korrida stanie się częścią hiszpańskiej spuścizny kulturalnej, powinna obowiązywać w całym kraju, także w Katalonii. Nie wiadomo jednak czy tak będzie. Kataloński parlament niedawno uchwalił prawo zakazujące walki byków. Można przypuszczać, że tamtejsze władze odwołają się od ustawy do najwyższych instancji sądowych Hiszpanii.

Katalonia to pierwszy kontynentalny region Hiszpanii, który zakazał korridy. Dużo wcześniej – bo w 1991 roku – podobny zakaz zaczął obowiązywać na Wyspach Kanaryjskich.

Źródło tekstu i grafiki: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/korrida-narodowa-spuscizna-w-hiszpanii-ale-nie-w-katalonii,369734.html

|