mar
8

Dzieła staropolskie we współczesnej polszczyźnie

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Małgorzata Omilanowska zaproponowała stworzenie serii przekładów dzieł staropolskich na współczesną polszczyznę. Ma to ułatwić uczniom zrozumienie historii naszej literatury.

Minister Omilanowska wyjaśniała, że język ciągle się zmienia, znikają desygnaty słów, a tym samym szansa na zrozumienie tekstu, który o nich traktuje. To, co czytelne dla dorosłych, dla dziecka może być kompletnie abstrakcyjne. Tempo zmian języka już dawno dostrzegli tłumacze przygotowujący kolejne przekłady znakomitych dzieł literatury światowej (to ma na celu nie tylko zbliżenie się do oryginału, ale również uwspółcześnienie tekstu).

Projekt zaproponowany przez minister Omilanowską ma odnowić straconą więź z literaturą staropolską. Z takim samym problemem wcześniej borykały się Anglia czy Francja. Niemieckie, angielskie czy francuskie dzieci od dawna poznają twórczość dawnych pisarzy w wersji uwspółcześnionej. Przykłady dziś już całkiem nieczytelnych (choć przecież niosących ze sobą ważne treści!) książek to: Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem… Mikołaja Reja czy Pamiętniki Jana Chryzostoma Paska.

Ministerstwo ma zamiar zaproponować wybitnym polskim pisarzom i tłumaczom konkurs dotyczący tłumaczeń ze staropolszczyzny na język współczesny. Efektem byłyby książki, które zawierałyby obie wersje danego utworu (na przykład na stronach sąsiadujących ze sobą). Oczywiście realizację takiego kontrowersyjnego projektu musi poprzedzić szereg dyskusji.

Warto przypomnieć, że polszczyzna jest jednym z 25 największych języków na świecie. Używa jej ponad 40 mln ludzi w Polsce i na świecie. Jak wynika z niedawnych badań, aż 92% Polaków uważa, że język doskonale scala naród.

Źródło tekstu i grafiki: http://www.instytutksiazki.pl/wydarzenia,aktualnosci,32663,powstana-przeklady-dziel-staropolskich-.html

|