lut
21

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego 2018

21 lutego, jak co roku, obchodzimy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Ten czas każdorazowo skłania do refleksji nad kondycją języków, nad ich rozwojem, zanikaniem i ochroną. W tym roku nacisk jest położony na problem zanikania języków.

2018.02.21_Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego 201821 lutego tradycyjnie obchodzi się Dzień Języka Ojczystego. To symboliczna data – tego dnia w 1952 roku w Dhace (obecna stolica Bangladeszu) do demonstracji, w trakcie której domagano się uznania bengalskiego jako języka urzędowego w Pakistanie (od 1848 oficjalnym językiem całego kraju był język urdu, natomiast większość mieszkańców Bengalu Wschodniego używała języka bengalskiego). W końcu bengalski zyskał status języka urzędowego w Pakistanie i pełnił tę rolę aż do ogłoszenia niepodległości Bangladeszu w 1971 roku.

Dziś Dzień Języka Ojczystego to znakomita okazja, aby zastanowić się nad tym, jak chronić języki (wybitni językoznawcy ostrzegają – co dwa tygodnie bezpowrotnie znika jeden język, a z nim wielka część bogactwa kulturowego – stąd w tym roku podczas obchodów zwraca się uwagę zwłaszcza na to zagadnienie). Organizatorzy zamierzają także promować edukację wielojęzyczną – w odpowiednich programach i dokumentach UNESCO podkreśla wagę edukacji w lokalnych językach we wczesnych etapach nauczania – dzięki temu można zbudować fundament dla późniejszych etapów nauki.

Statystyki są alarmujące: aż połowie spośród ponad 6,5 tys. języków, którymi mówi się na świecie (to liczby szacunkowe, trudno ustalić dokładną liczbę języków ze względu na odmienne klasyfikacje), grozi wyginięcie. Do końca XXI przetrwa zaledwie jedna dziesiąta używanych obecnie języków. Najpopularniejsze dziś języki ojczyste to mandaryński (1170 mln użytkowników), angielski (1135 mln), hiszpański (450 mln), hindi (400 mln) i arabski (350 mln).

Języki od zawsze zanikają i giną – a jednak tempo, jaki ten proces przybrał, jest niepokojące. Główną przyczyną wymierania języków jest wypieranie jednych przez inne – dzieje się tak, gdy użytkownicy języków mniejszościowych zaczynają się posługiwać językami dominującymi. Do najbardziej zagrożonych należą języki Aborygenów, języki afrykańskie, dialekty indiańskie, niektóre języki plemion z Indii. Najbardziej zagrożone języki to te, których używa się wyłącznie w mowie – wymierają one wraz z ostatnimi użytkownikami. Jednak niekiedy udaje się odwrócić los ginącego języka. Najbardziej jaskrawy przykład dotyczy hebrajszczyzny – oryginalnego języka Starego Testamentu nie używano na co dzień od wieków poza liturgią żydowską. Od XIX wieku hebrajski zaczął być używany w Palestynie wśród członków ruchu skupionego wokół Elizera Ben-Jehudy (jego syn był pierwszym użytkownikiem języka nowohebrajskiego). Po założeniu państwa Izrael hebrajskiego nauczano w tamtejszych szkołach, a imigranci przechodzili na hebrajki (co odbiło się na innych językach na przykład na jidysz). Z innych przykładów można wymienić próby ocalenia dialektów prowansalskich i gaskońskich we Francji czy przywrócenie do życia wymarłych języków (z wyspy Man na Morzu Irlandzkim). Internet staje się ważnym środkiem propagowania zagrożonych języków. Warto też przypomnieć o nieocenionej roli tłumaczeń przy spisywaniu i kodyfikowaniu zagrożonych języków. Tłumacze znoszą bariery językowe również w takich przypadkach.

UNESCO przygotowało Atlas języków zagrożonych – można tam znaleźć dane na temat 3 tys. języków (z obszaru Polski to: kaszubski, białoruski, jidysz, rusiński, romaski, poleski, wiliamowicki i już wymarły słowiński). O los polszczyzny możemy być spokojni – znajduje się ona wśród 25 największych języków świata. Obecnie ma 40 mln użytkowników.

Źródło tekstu i grafiki: http://instytutksiazki.pl/aktualnosci,2,dzis-miedzynarodowy-dzien-jezyka-ojczystego,591.html

|