Archiwa tagu: tłumaczenia literackie

sie
8

Biuro tłumaczeń sztuki przyjmie zlecenia…

Kilka dni temu przez przypadek (co jest, rzecz jasna, nagminne w przypadku buszowania w internecie) trafiłem na stronę pewnego biura tłumaczeń. Muszę przyznać, że dawno nie byłem tak zaintrygowany i zaskoczony. Biuro tłumaczeń sztuki to bowiem miejsce doprawdy niezwykłe… więcej…

kwi
9

Nagroda im. Kapuścińskiego dla autorów i tłumaczy

Bardzo ucieszył mnie czwartkowy obszerny artykuł w „Gazecie Wyborczej” dotyczący Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. Kiedy pod koniec marca jury wyłoniło finałową dziesiątkę, poinformowano także, że – w przypadku, kiedy zwycięską okaże się książka autora obcojęzycznego – nagrodę otrzyma również jego tłumacz. To bardzo budujące – często mówi się przecież, że tłumacz jest niejako „drugim autorem”; bez dobrego przekładu nie poznalibyśmy przecież walorów niezliczonej liczby wybitnych dzieł.

Niestety jeszcze częściej o tłumaczach książek trochę się zapomina, zawsze zaś stoją oni w cieniu autora. Tym cenniejsza jest więc inicjatywa kapituły konkursu im. Kapuścińskiego. Swoją drogą: sama nagroda, w kraju, w którym reportaż literacki jest niemal tak popularny, jak literatura piękna, jest moim zdaniem bardzo prestiżowa. Również z tego powodu cieszę się, że nie zapomina się tutaj o ciężkiej pracy tłumaczy. więcej…

mar
4

Tłumacze na Ellis Island – życie cudzym życiem

Wrócę raz jeszcze na Ellis Island.

Małgorzata Szejnert zafascynowała mnie Wyspą klucz ogromnie i pomimo iż wątek tłumaczy i tłumaczeń nie jest w tej książce bardzo rozbudowany, chciałabym przedstawić kolejny, drobny fragment reportażu. Tym razem smutną historię tłumacza Juliusa Stierheima, która eksponuje, jak trudne zadanie mieli do wykonania tłumacze pośród rzesz emigrantów.

Wspominany już przeze mnie tłumacz „Fiorello La Guardia zapisał w autobiografii: więcej…

sty
31

Najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem jest…

Tworzenie różnego rodzaju rankingów czy kanonów we wszelakich dziedzinach naszego życia to zajęcie nader zajmujące i cieszące się zawsze dużym zainteresowaniem odbiorców. Taki na przykład zapalony kibic sportowy – czym byłaby jego pasja bez nieustannego porównywania statystyk i różnorodnych zestawień? Czyż nie przyprawia go o rumieniec podsumowanie dziesięciu najlepszych bramek miesiąca? Ano przyprawia; pamiętajmy jednak, że rankingi to nie tylko domena fanów sportu, kinomanów czy portali plotkarskich. Swoje rankingi mają także tłumacze (a w tym przypadku raczej tłumaczenia).

Z wielką uwagą przeczytałam artykuł prof. Anny Nasiłowskiej z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk („Niezbędnik Inteligenta”, wyd. specjalne „Polityki” 01/2011) zatytułowany „Między kolekcją a kanonem”. Autorka zastanawia się w nim m.in. czy uprawomocnione jest (a jeśli tak, to w jakim stopniu i przez kogo) tworzenie owego kanonu. Cały tekst jest doprawdy pouczający i moim zdaniem bardzo istotny z punktu widzenia każdego z nas. Abstrahując jednak od jego wysokiej, merytorycznej wartości, znaleźć w nim możemy niezwykle ciekawy – nie tylko dla zawodowych tłumaczy – ranking tłumaczeń. Prof. Nasiłowska przytacza, za Instytutem Książki, dane dotyczące liczby tłumaczeń na obce języki książek polskich literatów. Jak wygląda to zestawienie? więcej…

lis
8

Tłumaczenia książek na przykładzie Imperium R. Kapuścińskiego

Sztuki tłumaczenia dobrze jest się uczyć na przykładach.

Proponuję zatem lekturę artykułu naukowego dr Hanny Burkhardt z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie dotyczącego tłumaczenia książek. Omawia on zawiłości tłumaczenia na język niemiecki Imperium Ryszarda Kapuścińskiego wykonane w 1993 roku przez Martina Pollacka. Co można przetłumaczyć, czego nie da się przełożyć a co można pośrednio przetłumaczyć i dlaczego? Poniżej wyjaśnienia. więcej…